Kryptowaluty a pranie brudnych pieniędzy

30 maja 2022
/ Maciej Grzegorczyk

Waluty wirtualne i aktywa cyfrowe są niezwykle popularną branża w Polsce. Znaczna liczba podmiotów i wielu konsumentów decyduje się, aby ulokować chociażby część swojego kapitału w kryptowalutach. Ponadto liczna grupa przedsiębiorców decyduje się na prowadzenie działalności związanej z usługami dotyczącymi aktywów cyfrowych. Przykładem będzie rachunkowość, księgowość krypto, kantory wymiany, giełdy kryptowalut czy różnego typu pośrednictwo. Niestety waluty wirtualne mogą w pewnym stopniu stanowić narzędzie do prania środków brudnych pieniędzy. Jak często ma to miejsce w praktyce? W jaki sposób przestępcy wprowadzają swoje środki do legalnego obrotu? Dowiedz się właśnie w tym artykule!

 

 

Czy ustawa AML faktycznie dotyczy prania brudnych pieniędzy?

 

W pewnym zakresie tak. Jednak z mojego doświadczenia przepisy AML mają na celu w głównej mierze ograniczać możliwość unikania opodatkowania. Wedle raportu SWIFT mniej nawet niż 2% nielegalnych środków zostaje wprowadzona do legalnego obrotu z pomocą kryptowalut. Natomiast 98% brudnych pieniędzy nadal jest przepuszczana i przetwarzana metodami związanymi z walutami fiducjarnymi. Kryptowaluty nie są w tym celu zbyt wygodnym narzędziem. Dodatkowo jeśli ktoś zamierza finansować działania terrorystyczne to istnieje wiele znacznie skuteczniejszych sposobów niż aktywa cyfrowe. 

 

Więcej informacji znajdziesz na moim kanale – Kryptoprawo (opis po kliknięciu)

 

Przykładowo, wprowadzono próg weryfikacji i identyfikacji przy transakcjach od 1000 EUR. W tym zakresie próg jest niezwykle niski i kwoty na tym poziomie nie są w stanie sfinansować np. zakupu broni na czarnym rynku. Tutaj konieczne jest raczej wprowadzenie przepisów obligujących do wskazania źródła pochodzenia środków i przy tym dużo wyższych progów kwotowych. 1000 EUR z pewnością nie jest limitem, który skutecznie pozwala ograniczać finansowanie terroryzmu.

 

Na czym polega pranie brudnych pieniędzy?

 

Proceder ten polega na wprowadzeniu do obrotu pieniędzy pochodzących z przestępstwa. W zasadzie pranie środków sprawia, że stają się one legalne. Kapitał tego typu można pozyskać m.in. ze sprzedaży narkotyków, ale również wygranych w pokera. Takie środki przepuszcza się przykładowo przez legalną działalność. W tym celu wystarczy założyć biznes z wysoką marżą np. kwiaciarnię. Następnie należy kupować własne kwiaty po wysokiej kwocie w gotówce, aby kapitał znalazł się na rachunku bankowym działalności w opodatkowanej formie. Innym przykładem takiego interesu mogą być miejsca parkingowe lub rezerwacja pobytu w hotelach. W praktyce nikt nie będzie korzystał z takiego parkingu, a noclegi pozostaną niezrealizowane. W każdym z tych wymienionych wypadków dochód jest w dużym uproszczeniu fikcyjny, a środki pochodzące z nielegalnych źródeł zostają zalegalizowane.

 

Czy kontrole działalności związanych z kryptowalutami są częste?

 

Organem specjalistycznym odpowiedzialnym za kwestię prania brudnych pieniędzy jest Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF). Kontroli w praktyce jest niewiele, gdyż GIIF publikuje dane związane z liczbą poszczególnych inspekcji. W ostatnich latach takich kontroli było kilkadziesiąt. W 2018 r. przeprowadzono 8, w 2019 r. 20 z czego tylko jedna w kwestii krypto i w 2021 r. 7 z czego żadna nie dotyczyła kryptowalut. Małe kantory kryptowalut z reguły nie są poddawane kontrolom przez GIIF, gdyż organ nie przeprowadza ich zbyt dużo.

 

Prowadzisz biznes związany z kryptowalutami?

 

W takim wypadku jeśli masz wątpliwości w zakresie AML i co do poszczególnych procedur wymaganych przy świadczeniu usług w branży walut wirtualnych – skontaktuj się ze mną! Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania i doradzę Ci w zakresie kwestii formalnych. Ponadto pomogę Ci również, jeśli na Twoim koncie bankowym doszło do blokady w związku z transakcjami krypto lub przy rozliczaniu zysków z walut wirtualnych.! Zapraszam do kontaktu!

 

Autor: Maciej Grzegorczyk